eye63 - to znajdź w polskiej lidze frajera, który wyłoży na transfery "bardzo grubą kasę" po to, żebyś ty miał radochę. Nie ma? Widocznie - parafrazując pewien "autorytet moralny" - "Polacy nie dorośli jeszcze do Ligii Mistrzów"

Kurczę, czemu nikt na to nie wpadł - wystarczy wpakować parę baniek euro w zespół, żeby zarobić jeszcze więcej. Ekonomiczne "perpetum mobile"! No to panowie: opracowywać biznesplan, szukać inwestorów - "Nobel" z ekonomii i wiekopomna sława czeka!
A różnica między Beitarem, a drużynami z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w eliminacjach lezy w sile i położeniu ich lig (gdzie nie trzeba aż tak przepłacać, żeby ściągnąć zawodnika, a szkolenie stoi na jakimś tam poziomie). Swoją drogą, czy ty przypadkiem sam nie stawiałeś nas na straconej pozycji w dwumeczu? Coś mi świta, że należałeś do chóru defetystów, ale to pewnie moja zła pamięć

Beitar to była klasowa drużyna, przegrali z nami, ponieważ mecz od początku nam się świetnie ułożył, a im zabrakło doświadczenia i nie wytrzymali presji. Od 3:0 widać było, że marzą już tylko o tym żeby ten mecz się zakończył i mogli wrócić do domu.
Do reszty fanów imć Żurka, Barszcza czy jak mu tam:
Chcielibyście oligarchę ( tak, kolego Arked, Achmetow to nie biznesmen w zachodnim rozumieniu tego słowa ), za przykład Cupiałowi stawialiście handlarza broni ściganego przez Interpol, który za pomocą futbolu stara się wkupić w łaski establishmentu ( ale za to jakie transfery co okienko w Beitarze

), idolami przez chwilę byli Klicki ( "nic nie widziałem, nic nie słyszałem" ) i Rutkowski ( swego czasu - szef Fryzjera ).
Może pora spojrzeć realnie na rzeczywistość? Porównujcie Wisłę z Legią, Lechem czy Śląskiem - to jest właściwy punkt odniesienia.