royalmichael napisał(a):

To raczej nie możliwe bo po zburzeniu A i B nie będzie szatni itd, uefa na pewno nie pozwoli na takim obiekcie rozgrywać meczów pucharowych więc argument że R22 pomoże Wiślakom w europejskich pucharach odpada. Ja myślę, że lepiej się pomęczyć ten sezon i wybudować jak najszybciej obie trybuny póki jest kasa.. potem się okaże że nie ma i będziemy budować kolejne lata trybuny
Drugą sprawą jest to, że za sprawą genialnej wizji architekta Obtułowicza zaistniała konieczność obniżenia poziomu murawy. A jak wiemy bez murawy grać się nie da. Prędzej czy później Wisła wyprowadzić się będzie musiała więc odwlekanie tego momentu w sytuacji braku motywacji dla władz miasta w postaci Euro jest szczytem idiotyzmu, wiąże się bowiem z ryzykiem niedomknięcia bryły stadionu w najbliższej przyszłości.
|
Jakie puchary ? O ligę chodzi...
Nigdy nie potrafiłem zrozumieć typowo krakowskiej postawy "nie da się". qrwa wszystko się da tylko trzeba chcieć. Lepiej grać nawet przy jednej trybunie na Reymonta niż gdzieś w Sosnowcu. A pomysł grania na Hutniku który nie ma nawet 2 tys krzesełek podczas gdy nasza jedna trybuna ma 5tys jest delikatnie mówiąc idiotyczny.
Co do murawy
1/można ją obnizyć w przerwie rozgrywkowej
2/nawet jeśli nie można, lepiej grać gdzieś w piizdu 1-2 miesiące niż cały sezon...
Co to Vipów i innych bzdur, litości... już widzę te zajebiste miejsca dla nich w Sosnowcu czy na Hutniku.
Tymczasowe szatnie można zrobic pod E lub D. No chyba, że też się nie da bo coś tam...