wolfy napisał(a):

twierdzisz, że zadłużenie się na kolejne dwa miliony euro nie zachwieje naszą stabilnością finansową.
|
To to już w sumie nie zależy od nas, tylko od właściciela i jego kondycji finansowej - w sensie że to on musi mieć i chcieć.Bo dobra inwestycja, jak to miał np miejsce w Lechu(Lewandowski,Stilic,Arboleda), zwraca się w zasadzie już po sprzedaży jednego z nich a i tak pozostaje dwóch pozostałych ,którzy znacząco podnoszą wartość spółki.
Tyle że gdyby to było takie proste, to nikt nie bawił by się kablami i tym podobnymi biznesami, tylko wykładał 2 mln ojro na grajków a za rok odbierał 6

I właśnie chyba tu jest pies pogrzebany, że Cupiał nie za bardzo wierzy w to że jak wyłoży ten pieniądz, to zostanie on dobrze spożytkowany.
Przykład Łobo i Jirsaka - pewnie niewiele poniżej 2 mln euro licząc transfer + już wypłacone sumy kontraktów - jest tego jaskrawym przykładem.Kasa poszła, zawodnicy jak narazie się nie sprawdzają( i nie zmieniło się to po 2 bramkach w ost. meczu).
Cupiał musiał już sobie o wiele wcześniej oszacować że ryzyko jest większe niż potencjalne zyski i woli kasę inwestować w biznesy, gdzie zarobić można mniej ale za to o wiele pewniej