eye63 napisał(a):

|
Lemoniadowy a czym ma nas straszyć Slavia i Basel? Tym bardziej mistrz Szwecji i Norwegii?
|
Budżetem?
Poza tym nie sądzę, żeby pochodziły z lig słabszych niż nasza. Są to co prawda drużyny w naszym zasięgu, ale w żadnym wypadku nie traktowałbym nas jako faworyta w ew. dwumeczu z nimi. I wydanie na transfery dwóch milionów euro niczego tutaj nie zmieni - klasowych zawodników, to się kupuje od trzech baniek wzwyż. Nawet jak kogoś kupimy za gotówkę, to i tak będzie to na zasadzie inwestycji w przyszłość. Chyba, że trafi nam się jakaś perełka, na co szanse są co nikłe.
Wystarczy prześledzić ostatnie wpadki transferowe Legii czy Lecha.
Arked napisał(a):
|
A pieniądze o jakich pisałem to nie tak dużo, żeby klubowi groziło przeinwestowanie i będą one procentować w lidze czy też w grupie Ligi Europejskiej (jeśli do LM nie awansujemy).
|
Zdajesz sobie sprawę, jaka to część naszego rocznego budżetu? Budżetu, którego nie jesteśmy w stanie domknąć bez regularnej sprzedaży zawodników?
Jest kryzys finansowy, TeleFonika, w której jesteśmy mocno zadłużeni i która sama ma kredyty bankowe na karku ma problemy.
Opuszczamy stadion, wpływy z biletów drastycznie spadną.
Ty natomiast twierdzisz, że zadłużenie się na kolejne dwa miliony euro nie zachwieje naszą stabilnością finansową.
Ciekawe.