saklak1906 napisał(a):

Wlasciciele klubow jak Cupial, Rytkowski juz wtopili w kluby wiele swojej kasy nie Twoj czy mojej ale swojej na ktora musieli ciezko pracowac.
Wiec komus sie latwo mowi ze sie boja zainwestowac wiecej.
Zainwestowanie grubej kasy w klub tylko po to zeby wejsc do LM to jest glupota, bo samo wejscie do grupy to jest tylko kilka baniek euro a koszty utrzymania beda wysokie bo nikt Ci nie przyjdzie grac za czopke gruszek tylko za gruba kase.
A gwarancji ze zawojuja LM i przynajmniej wyjda z grupy nie przegrywajac wszystkich meczow( bo za to jest kasa) nie ma zadnej bo w grupach juz nie ma sredniakow, wystarczy trzy klasowe kluby i nawet na UEFA nie bedzie miejsca a co za tym idzie kasy.
A koszty sa wiec jak myslisz ile ktos bedzie dokladal po kilkanascie milonow rocznie rok dwa a potem co? degradacja za dlugi? jak klub nie generuje zyskow w grubych milonach euro bo np jednemu czy drugiemu zal jest kupic karnet.
Bo liga jest srednia to i sponsor nie zaplaci duzej kasy za reklame, bo kasa za prawa telewizyjne jest niska bo i liga jest smieszna.
Bo na stadiony przychodzi po 10 tys ludzi a nie po 60 tys i nie placa za karnet po 600 euro za sezon tylko 180 zl i to jeszcze placz ze drogo, juz nie mowie o koszulkach i innych gadzetach klubowych
Prosty rachunek ekonomiczny i juz wiadomo czemu tak jest
|
Nie chodzi mi nawet o grube miliony bo z faktem, że nie ma w Polsce ludzi pokroju Achmetowa już dawno się pogodziłem. Chodzi o to, żeby nie było tak jak do tej pory kiedy właściwie zawsze w najważniejszym momencie zwyczajnie się osłabialiśmy nie mówiąc już wogóle o wzmocnieniach. To dopiero było nieopłacalne. Potrzeba zdecydowania i determinacji ze strony Cupiała. Na dzień dzisiejszy nie dokońca wiadomo czego chce właściciel Wisły.
Cytat:
|
Polska liga to jest dno i do poki bedzie dnem nie ma co liczyc ze ktos zainwestuje ogromna kase tylko dla widzi mi sie paru pismakow bo oni by tak chcieli.
|
Polska liga będzie dnem póki ktoś nie zainwestuje w nią ogromnej kasy. Poziom sam z siebie w górę nie pójdzie.
kristos napisał(a):

|
Ty to oczywiście bardzo dobrze wiesz ,bo sam byłeś właścicielem klubu i nasz w tym względzie doświadczenie.
|
Nie muszę mieć żadnego doświadczenia jako właściciel klubu żeby widzieć błędy jakie popełnił na przeciągu ostatnich lat Cupiał. Naprawdę od właściciela Wisły nie wymagam cudów.
Lemoniadowy Joe napisał(a):

ale te dodatkowe pieniądze to według Ciebie ile to jest 1 mln zł, 1mln euro , 5 mln euro, 10 mln euro ?
bo to że potrzebujemy wzmocnień to oczywista oczywistość ale jak sie zastanowić kogo można by kupić i ile to kosztuje a potem porównujesz z tym jakie masz szanse na np. LM i ile można tam zarobić to juz to nie jest takie proste
a jak ktos wierzy że wydamy duża kase i na pewno rozjedziemy np. Slavie czy Broendby to jest naiwny jak Zurek
|
Dodatkowe pieniądze to według mnie suma w granicach 1 - 2 mln euro, żebyśmy nie musieli testować ogórków z Indonezji. Uważam, że takie pieniądze wystarczyłyby żeby dokonać sensownych wzmocnień i uzupełnień składu. Czasami pozyskanie jednego dobrego zawodnika może całkowicie odmienić zespół (np Kosowski).
...
Odnośnie opłacalności zainwestowania dodatkowych pieniądzy we wzmocnienia należy pamiętać, że w tym sezonie sprawa wygląda zupełnie inaczej. Szanse na awans są o wiele większe niżdo tej pory więc i ryzyko nieopłacalności inwestycji mniejsze. Mam nadzieję, że ktoś w klubie ma to na uwadze.