Czytaliście może najnowszy wywiad Dziennika z Urbanem?
Ten fragment rozłożył mnie na łopatki:
Urban napisał(a):
|
(...)przychodzi zawodnik, który może być dobrym piłkarzem, ale na dziś gość z Polonii Bytom z 40 meczami w lidze to jest gość, nad którym trzeba pracować, to jest przyszłość. Ostrowski? Przecież to jest debiutant w lidze. Może może grać tak jak Komorowski w Polonii Bytom lub w beniaminku Śląsku. Ale grać w Legii to jest zupełnie inna historia. I gość nie wytrzymał presji, bo przecież wszyscy widzieli jak grał kiedy wchodził. I to mają być wzmocnienia? Pozyskaliśmy ich, bo wierzymy, że mogą być wzmocnieniami. Ale kiedy - zobaczymy. Czy my jako Legia powinniśmy pozwalać na to, że w pewnym sensie się osłabiamy?
|
Wyobrażacie sobie by Skorża tak lekceważącym tonem mówił np. o Ćwielongu?
Janek takimi wypowiedziami na pewno nie pomaga swoim zawodnikom, a raczej tylko ich deprymuje. Na szczęście Urban to nie jest kłopot Wisły.