Zieniu17 napisał(a):

Ośmieszyłeś się właśnie.
Bo ten mecz pokazał dokładnie co innego niż mówisz, Barca grając w 10, potrafiła odmienić losy meczu i awansować kosztem jak to nazwałeś "ukształtowanej, klasowej drużyny".
Co do dzisiejszego Finału LM, przewaga w ofensywie po stronie Barcy, w defensywie lepsze ManU-->to na papierze.
A jeśli miałbym stawiac postawiłbym na Barce, choć jakoś nie moge sobie wyobrazić porażki Manchesteru...
|
A kim ty jestes, ze piszez o mnie takie rzeczy?!?! Przedstaw sie, bo z tego co widze to nie masz zielonego pojecia o pilce.
Gdyby nie pan sedzia, to do 90 minuty powinno byc 3 : 0 dla Chelsea...nie mowiac o karnym w ostatniej minucie. Caly mecz to zespol z Londynu atakowal i mial jakies 10 sytuacji, a Barcelona do ostatnich minut meczu - zadnej, a to chyba mowi o tym jak wygladal mecz. Jeden strzal rozpaczy pod koniec meczu wpada i tyle. W dwumeczu ile Barcelona stworzyla sobie sytuacji, a ile Chelsea? Jak wygladala gra Chelsea? Ja widzialem bezsilnosc zespolu z Hiszpanii. Owszem mieli i klepali ta pileczke, ale co z tego wynikalo?
Podsumowujac, to Barcelona awansowala dzieki panu sedziemu i dzieki wielkiemu szczesciu(bo te niewykorzystane sytuacje Drogby, to naprawde...).
P.S - Kultury osobistej i oglady idzie Ci pozazdroscic

(oczywiscie to ironia, bo tez mozesz nie zrozumiec

)....