Wyświetl pojedynczy post
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3521
Stary 26.05.2009, 13:41
zimiok napisał(a):Wyświetl post
O czym Ty w ogóle piszesz? Po pierwsze to ZSRR nigdy nie uzna Katynia za ludobójstwo, więc rodziny ofiar sprawiedliwości mogą dochodzić jedynie w Strasbourgu.
Po drugie to nigdy nie słyszałem o zamiarach rządu Niemiec dochodzenia odszkodowań za wypędzenia, a pozwy cywilne to już całkiem inna kwestia. Nie przypominam sobie też, żeby Kaczyńscy coś w tej kwestii zrobili poza głupim straszeniem o złych Niemcach, tak jak zrobił to teraz w Szczecinie. Chodzi mu tylko i wyłącznie o wywołanie strachu.
Po trzecie to, że za symbol upadku komunizmu uważa się upadek muru berlińskiego a nie okrągły stół i wybory 4 czerwca odpowiadają przede wszystkim ludzie pokroju Kaczyńskich, którzy zawsze i przy każdej okazji opluwali te dwa wielkie osiągnięcia (aczkolwiek nie były one bez wad).
Co do podręczników historii, to szkoda słów na komentowanie
O tym że nie umiesz CZYTAĆ! Mam w nosie Kaczyńskiego, ale to co powiedział jest prawdą. Jeszcze raz:

"CDU i bawarska CSU (które w Parlamencie Europejskim razem z PO należą do Europejskiej Partii Ludowej, angielski skrót EPP od European People's Party), przyjęły w poniedziałek wspólną odezwę, w której domagają się wstrzymania procesu rozszerzenia UE oraz "międzynarodowego potępienia wypędzeń". "Wypędzenia każdego rodzaju muszą zostać potępione na płaszczyźnie międzynarodowej, a naruszone prawa muszą zostać uznane" - podkreślili chadecy.

Największa i najsilniejsza w Europie EPL jest zdominowana przez Niemców dlatego to przejdzie. Do CDU należy m.in Pani Steinbach nie uznająca Polsko-Niemieckiej granicy na Odrze. Da im to podstawe do dochodzenia odszkodowań od Państwa Polskiego. Szkoda gadać o podręcznikach - a czytałeś Niemieckie - "NAZIŚCI WYWOŁALI WOJNĘ" "NAZIŚCI MORDOWALI ŻYDÓW" "NAZIŚCI ZABILI"

Za wikipedią:Steinbach stała się znana od lat 70., gdy była jedną z najbardziej aktywnych działaczek przeciwko uznaniu przez władze RFN granicy Polski na Odrze i Nysie. Od tej pory datuje się początek jej kariery politycznej w CDU.

Podobny rewizjonizm cechował wystąpienia Steinbach na początku lat 90., gdy kwestionowała legalność wschodnich granic Niemiec. Jako jedna z niewielu przedstawicieli Bundestagu głosowała przeciwko uznaniu granicy polsko-niemieckiej[8][9]. Od połowy lat 1990. aktywnie propagowała zwrot "utraconych na wschodzie majątków" ich niemieckim właścicielom, mimo faktu, iż ci otrzymali od władz niemieckich odszkodowanie. Erika Steinbach jednak twierdzi, iż nie domaga się odszkodowań od Polski i innych krajów, lecz od rządu niemieckiego (uznając dotychczasowe odszkodowania za niewystarczające). W Polsce jednak często poglądy Steinbach utożsamiane są z poglądami Powiernictwa Pruskiego, które pragnie zwrotu majątków na drodze prawnej i jest z nią powiązane.

Duża liczba Polaków uznaje również samą ideę budowy "Centrum przeciwko Wypędzeniom" za antypolską. Polskie władze i duża część opinii publicznej w Polsce protestuje przeciwko akcentowaniu losów "wypędzonych", a pomijaniu okoliczności, które doprowadziły do tego faktu: bezprawnej aneksji terenów Polski przez III Rzeszę, masowych wysiedleń ludności polskiej z terenów przyłączonych do Rzeszy, szerzeniu przez ówczesne władze niemieckie rasizmu i ksenofobii (w tym nienawiści do Polaków) oraz planowemu ludobójstwu narodu polskiego przez masowe zabójstwa (w szczególności intelektualistów), zakaz edukacji ponadpodstawowej i niszczenie kultury. Faktem jest, iż większość "wypędzonych" uciekła w obawie przed Armią Czerwoną lub na skutek ewakuacji, zarządzonej przez władze niemieckie. Steinbach stanowczo sprzeciwia się projektowi budowy Centrum na terenie Polski (np. we Wrocławiu), jak również wszelkim formom międzynarodowej kontroli nad działalnością Centrum; wskazuje to na dążenie do przekształcenia tej instytucji w ośrodek szerzenia tendencyjnej wizji "krzywd niemieckich" i rewizjonizmu, głównie wobec Polski i Czech.

Z kolei sama Steinbach twierdzi, iż Centrum poświęcone ma być wszelkiego rodzaju przymusowym deportacjom i ich ofiarom. Jednocześnie strona internetowa Centrum zawiera fałszywe dane na temat liczby wypędzonych Polaków podczas II wojny światowej, podając liczbę około 400 tys. jako "deportowanych z Polski" przez Niemcy (w rzeczywistości było ich ponad 2 miliony), oraz kontrowersyjne stwierdzenia jak na przykład informacja, iż miasto Gdańsk zostało założone w roku 1225 przez Niemców (w rzeczywistości miasto założył Mieszko I, a pierwsza wzmianka o mieście pochodzi z 997 r.).

Erika Steinbach określa się jako "wypędzoną", uzasadniając swoje "ojczyźniane prawo" faktem, że urodziła się w Rahmel/Westpreußen (stosując przedwojenne niemieckie i okupacyjne nazewnictwo polskiego miasta Rumia), jak stwierdza: "Rodzice moi poznali się i pokochali w Rahmel w Prusach Zachodnich" (czyli w Rumi)[10]. W rzeczywistości był to wówczas teren Polski, bezprawnie okupowany w latach 1939–1945 przez nazistowskie Niemcy. Zdaniem prof. Władysława Bartoszewskiego, Steinbach kłamie określając siebie jako "wypędzoną"[11][12] ponieważ w rzeczywistości urodziła się w 1943 roku w okupowanej Polsce w miasteczku Rumia (Rahmel) niedaleko Gdyni. Jak podkreśla prof. Bartoszewski, ojciec Eriki Steinbach był podoficerem i mechanikiem samolotowym i pochodził z Dolnego Śląska, a fakt przyznania Steinbach przez prawo niemieckie statusu "wypędzonej", wynika nie z celowego jej usunięcia z rodzinnych stron, a jedynie z faktu, iż po wojnie jej rodzina nie mogła na Dolny Śląsk powrócić (po wcześniejszej dobrowolnej decyzji jego opuszczenia)[11].

W sierpniu 2007 r. na corocznym "Dniu stron ojczystych" obarczyła odpowiedzialnością za tzw. wypędzenia m.in. Polskę ("...Pierwotna inicjatywa w tym kierunku była jednak decyzją krajów wypędzających.")[13].

2 grudnia 2007 niemiecki pisarz żydowskiego pochodzenia Ralph Giordano, który przeżył Holocaust, zarzucił Steinbach, że w oficjalnych wypowiedziach w sposób marginalny traktuje zbrodnie popełnione przez Niemców i niemiecką politykę okupacyjną (w latach II wojny światowej)[14]. Pisarz wycofał swoje dotychczasowe poparcie dla Związku Wypędzonych i idei utworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom. Erika Steinbach wyraziła żal z powodu rezygnacji i podziękowała Giordano za dotychczasową współpracę.

W styczniu 2008 prezydent Niemiec Horst Koehler powiedział w kontekście działalności Eriki Steinbach, że w jego opinii wypędzonymi byli ci Polacy, w których domu mieszkali jego rodzice[15].

W maju 2008 studenci Uniwersytetu Poczdamskiego nie pozwolili Steinbach wygłosić wykładu. 6 września 2008 podczas Tag der Heimat skrytykowała niewolnictwo w powojennej Europie i zarzuciła Jugosławii popełnienie ludobójstwa, gdyż według niej zginęła 1/3 jugosłowiańskich Niemców


Cytat:
Poczatek panstwa globalnego niestety tutaj ewidentnie widac. Takie przymiarki to tlyko poczatek zobaczycie co bedzie dalej.
Nie wiem jak to jest z Państem globalnym, ale UE ewidentnie przekształca się w Superpaństwo, Nowy Rzym czy jak to nazwać i na pewno mi się to nie podoba.
Ostatnio edytowane przez MJ : 26.05.2009 o godz. 13:48.