|
O czym Ty w ogóle piszesz? Po pierwsze to ZSRR nigdy nie uzna Katynia za ludobójstwo, więc rodziny ofiar sprawiedliwości mogą dochodzić jedynie w Strasbourgu.
Po drugie to nigdy nie słyszałem o zamiarach rządu Niemiec dochodzenia odszkodowań za wypędzenia, a pozwy cywilne to już całkiem inna kwestia. Nie przypominam sobie też, żeby Kaczyńscy coś w tej kwestii zrobili poza głupim straszeniem o złych Niemcach, tak jak zrobił to teraz w Szczecinie. Chodzi mu tylko i wyłącznie o wywołanie strachu.
Po trzecie to, że za symbol upadku komunizmu uważa się upadek muru berlińskiego a nie okrągły stół i wybory 4 czerwca odpowiadają przede wszystkim ludzie pokroju Kaczyńskich, którzy zawsze i przy każdej okazji opluwali te dwa wielkie osiągnięcia (aczkolwiek nie były one bez wad).
Co do podręczników historii, to szkoda słów na komentowanie
|