flamengista napisał(a):

Moim zdaniem zarówno Legia jak i przede wszystkim Amika miały większy potencjał kadrowy, szczególnie w ofensywie. To ich wina (szczególnie trenerów Urbana i Smudy), że nie potrafili ich w pełni wykorzystać.
Tym większa zasługa Skorży, że z taką kadrą może sięgnąć po tytuł. Z podobnym składem 2 lata temu zajęliśmy 8 miejsce w lidze.
|
Też tak sądzę. Choć w przekroju sezonu Wisła miała najlepszy zespół to zawodników ma gorszych niż Lech i Legia. Skorża dobrze wykorzystał materiał, który miał do dyspozycji i stąd Wisła jest na pierwszym miejscu, choć ma mniejszy potencjał w ofensywie niż Legia, o posiadającym najmocniejszą, najbardziej wyrównaną kadrę Lechu już nie wspominając.
Szkoda, że Maciek nie ma do dyspozycji zespołu porównywalnego z Wisłą Smudy lub Kasperczaka (2002/03) bo wtedy można by z dużym optymizmem patrzeć na (wciąż jeszcze ewentualne) kwalifikacje do LM. Obecny zespół może powalczyć, ale rezultaty w stylu potyczek z Andrlechtem lub PAO są jednak bardziej prawdopodobne od awansu.
Chciałbym kiedyś poznać kulisy negocjacji z Urbanem. To, że wtedy postanowiono przerwać rozmowy i zainteresowano się Skorżą było chyba jedną z najlepszych decyzji podjętych przez klub w jego telefonikowym okresie. Gdyby Janek wtedy przejął rozbity zespół to nie dość, że mógłby nie wytrzymać pół roku na posadzie trenera to jeszcze Wisła mogłaby znowu kończyć sezon gdzieś w środku tabeli.