Również jestem zły, i też kupił bym z chęcią bilet na mecz. Mieszkałem w Krakowie kilka lat, zazwyczaj mialem karnet, a jak nie to i tak bywałem na wszystkich mczach plus Puchar Polski i Puchar Ekstraklasy. Kilka miechów temu musialem sie wyprowadzić z przyczyn nie dokońca odemnie zależnych. Teraz jestem bez biletu :/ dałem ciała bo zapoźno się zorientowałem że w poniedziałek i we wtorek bilety na karte. Tak to bym wysłał karte znajomym i po problemie. Za błąd niestety pewnie bede musiał zapłacić nieobecnością na stadionie.Ale mimo ze mieszkam prawie 300km od Krakowa i tak przyjeżdzam. Licze na dobrą zabawe pod stadionem (park Jordana

) i zabawe do białego rana na rynku.