Po zdobyciu tytułu należy koniecznie przedłużyć kontrakt z Maćkiem Skorżą. Tak dobrego podejścia do zawodników nie miał chyba żaden trener Wisły. No ale Maciek jest bardzo inteligentnym człowiekiem i dlatego potrafi znakomicie dotrzeć do piłkarzy, a ci odwdzięczają mu się na boisku. O poziomie naszego trenera świadczy to, że ukończył LO im. Kochanowskiego w Radomiu, które od lat jest w najlepszej 5 szkół średnich w Polsce i nazywane jest kuźnią elit. Wobec tego nie ma co naszego trenera porównywać do jakiegoś tam Smudy, Janasa, Urbana i innych, którzy za bardzo wysłowić się nie potrafią. Nie wolno przecie zapomnieć, że trener jest wizytówką klubu.
Jedna rzecz jest tylko niepokojąca - mianowicie Smuda po meczu z Polonią pędził na pociąg do Krakowa, gdzie miał mieć ważne spotkanie. Oczywiście nie ma co zakładać najgorszego, jednakże boje się że wiedząc, że z Lecha go wypieprzą zaczyna już kopać dołki pod Skorża. Nie wolno przecież zapomnieć, iż na zwolnienie Kasperczaka Cupiała przy koniaczku namawiał nie kto inny niż Franz. Wiadomo, że po zdobyciu tytułu Maćka nikt nie ruszy, ale w razie wpadki w pucharach myśle, że Smuda będzie zacierał ręcę.
Innym zagrożeniem jest propozycja objęcia kadry, zwłaszcza wobec takich wypoiwiedzi Laty :
http://mundial.wp.pl/kat,1728,title,...wiadomosc.html
A na koniec, żeby dolać łyżkę dziegciu, nasz trener musi dokładnie przeanalizować te kilka pomyłek taktycznych i personalnych popełnionych w tym sezonie i zastanowić się co zrobic, aby grupa zawodników, z którą pracuje, w następnym sezonie prezentowała się jeszcze lepiej.