|
też się dodzwoniłem - powiedziano mi, że w środę to już marne szanse na bilety...
ciekawe, że też wszyscy sobie o Wiśle przypomnieli przed ostatnim meczem - na szczęście mam karnet.. szkoda tylko, że ojciec, który pracuje na okrągły zegar w ten jeden dzień, kiedy sobie załatwił wolne, też nie będzie mógł zobaczyć meczu na żywo... ;/
|