|
Piłkarsko Lechia najsłabsza spośród druzyn walczących o utrzymanie, nie prezentują dosłownie nic.
Bramkarza nam trza.
A co do Łobodzińskiego. Co gość zrobił przy drugim golu,to normalnie klasa światowa. Bez dwóch zdań. Sam w sumie teraz sobie nabruzdził takim wejściem,bo teraz wszyscy będą po nim bardziej jeździć wiedząc,że on jednak potrafi. Fakt. że ze słabym rywalem,ale druga brama pokazała,że dużo potrafi,a rywal nie ma nic do rzeczy w przypadku takiego zagrania. Wyrósł na kogoś w strylu graczy NBA. Są tacy w niektórych druzynach,którzy kupę kasy dostają, a mimo to cały sezon nic nie grają. Aż przychodzą decydujące starcia, kluczowe momenty i wtedy chłopy pokazują za co im się ciężko kasę płaci. Tak było w tym przypadku.
Super zmioana Skorzy. Cwielong nie strzelając z metra nawet w świtało bramki nadawał się tylko do zmiany. Albo grasz i jesteś skoncentorwany albo siedz na ławie. Cwielong potrafi marnować okazje jak mało kto. Powinien siedzieć na ławie. Za słaby na Wisłe.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|