prosta zasada w zyciu mowi: umiesz liczyc, licz na siebie. i tego oczekuje od naszych chlopakow- by nie ogladali sie na innych, nie kalkulowali na remis, nie nasluchiwali, jaki jest wynik w Poznaniu, ale by walczyli i strzelali

rozkminy nt zgody, ambicji i checi odegrania sie Tarasiewicza, kwestie komu kibicuje bramkarz Slaska beda malo istotne jak my bedziemy strzelac. zreszta tego sie oczekuje od mistrza.
a i pilkarze chyba przy R22, przy wlasnych kibicach beda chcieli (oby!) zagrac jak najlepsze widowisko.