Nie da się niestety niczym usprawiedliwić tego co zrobił Pawełek.Tylko cud spowodował że nie zmarnował dorobku całego sezonu bo zamiast 1-1 było by 0-2 i ciężko przypuszczać bysmy to odrobili , choć oczywiście nie wykluczone że tak.
Mariusz to tykająca bomba która nie wiadomo kiedy wybuchnie.Szkoda bo wydawało się że najgorsze ma już za sobą.
Ciekawe czy latem pobijemy rekord z zimy jeśli chodzi o bramkarzy
