|
Tak wg mnie jest to normalne (tzn inaczej, nie widze w tym niczego nienormalnego - obojetne mi to, koniec konców i tak się gra z wszystkimi. Równie dobrze mozna sie doszukac alternatywnej teorii - do tych kartek - i udowadniac, ze wrecz jest to wskazane. Wszak czesto ekipy sa na fali, a potem graja katastrofe. A tak mamy pewnosc, ze z dwoma potegami inne ekipy graja bedac w podobnej dyspozycji. Zreszta cala teza Petrescu jest z gruntu fałszywa, bo nie moze organ tworzacy terminarz, z gory zalozyc kto bedzie lepszy/gorszy. Zawsze ktos bedzie gral po Legii albo Wisle - i przez casus Petrescu moglby twierdzic, ze przez to nie wygral - no bełkot.). I zgoda z ostatnim zdaniem.
P.S. A Urban walna do tego babola, bo stwierdzil, ze tak 'jest chyba tylko w Polsce', a jest tak rowniez we Włoszech i Hiszpanii (!), wiec totalna kompromitacja.
Juz wiecej na ten temat nie odpisuje - bo to rozmywanie. Chyba, ze priv jak ktos dalej bedzie polemizował..
harthausen - zgadzam sie, ze Wisła ma farta, ze nie dopadl jej kibic Wisły Mariusz W.
|