|
Nie próbuj tu wmawiać, że tłumaczenie Urbana można porównać do Petrescu. Rozumiem, że wg Ciebie normalne jest to, że jeden z kandydatów do mistrzostwa dostaje przeciwników, z którymi wcześniej grał jego główny rywal. Petrescu miał rację, bo taki idiotyczny terminarz nie powinien mieć miejsca. I nie zaczął tego robić gdy grunt palił mu się pod nogami, bo z tego co pamiętam skarżył się na to mniej więcej od połowy rundy rewanżowej (Urban 2 kolejki przed końcem, gdy już wasze szanse spadły niemal do zera). Poza tym uważam, że system ten jest bardzo dobry, bo jak to ktoś już wcześniej napisał nie będzie w ostatnich kolejkach wyścigów na strzelanie bramek i cudownych 9:0.
|