Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#912
Stary 24.05.2009, 13:03
Flamengista, jesteś kolejnym przedstawicielem tych, którzy narzekają i deprecjonują wartość naszej drużyny. Twierdzisz, że Legia i Lech mają lepsze składy. Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Najpierw przedstawię małe porównanie składów a później do meritum.

Bramkarz - Mucha zdecydowanie najlepszy; Pawełek, Kotorowski czy Turina - przeciętni

Prawy obrońca: Baszczyński na poziomie Wojtkowiaka, Rzeźniczak najsłabszy, zmiennicy Singlar, Kikut, Descarga - Słowak minimalnie lepszy od Kikuta, Hiszpań - bez komentarza.

Środek obrony: Głowacki, Cleber, Marcelo (Baszczyński); Choto, Astiz, Kumbev; Bosacki, Arboleda, Tanevski - Uważam, że nasza para stoperów jest najlepsza, co najwyżej na poziomie Lecha. Nie ma co patrzeć na to, że Legia straciła najmniej bramek w sezonie, bo im Mucha wybronił multum sytuacji.

Lewa obrona: Brożek Piotrek, Diaz; Djurdjevic, Henriqiez; Wawrzyniak, Kiełbowicz, Komorowski - chyba nik nie ma wątpliwości, że Piotrek jest najlepszym bocznym brońcą w lidze, chociaż trzeba powiedzieć, że miał kilka meczów nieuadanych.

Prawa pomoc: Małecki, Łobodziński; Peszko, Kikut; Radovic, Giza - przez większość sezonu Peszko był najlepszym bocznym pomocnikiem ligi, dopiero w końcówce Małecki złapał świetną formę. Radovic - słabo, Giza przyzwoicie.

Lewa pomoc - Zieńczuk, Diaz; Wilk; Rybus, Edson, Rocki - wszyscy przeciętnie, nie można nikogo wyróżnić

Defensywny pomocnik - Sobolewski, Diaz; Bandrowski, Injac; Vukovic, Jarzębowski, Borysiuk - SOBOL above all the others. Radek był zdecydowanie najlepszym piłkarzem naszej ligi w tym sezonie, w Lechu nieźle, natomiast w Legii na tej pozycji dramat, bo praktycznie grali bez dobego piłkarza na tej pozycji.

Środkowy pomocnik - Diaz, Jirsak; Murawski; Iwański, Giza; - w rundzie jesiennej znakomicie grali Murawski i Iwański. Jednakże po przerwie Iwański prezentował się słabo a Murawski po kontuznji nie lepiej. Diaz i Jirsak grali przeciętnie i był to najsłabszym punkt naszego zespołu. Nie rozumiem dlaczego Maciek Skorża tak jest uprzedzony do Czecha.

Ofensywny pomocnik/podwieszony napastnik - Boguski, Ćwielong, Stilić; Roger - Stilic zdecydowanie najlepszym na jesieni, późiej słabiutko, Rafał bardzo dobrze, z kolei Roger dno.

Napastnicy: Brożek, Niedzielan, Beto; Lewandowski, Regnifo; Chinyama, Paluchowski - najlepzym napastnikiem jest oczywiście Broziu, ale Lech ma 2 klasowych i tylko minimalnie słabszych od Pawła napastników, Chinyama - silny, szybki, ale nieskuteczny i nie potrafiący podawać.

Oczywiśćie postawa słaba postawa niektórych zawodników to wina ich samych, no a może po części trenerów. Nikt ni wie dlaczego Łobodziński przez prawie cały sezon grał piach, skoro 2, 3 mecze pokazały że w tym chłopaku tkwi spory potencjał. Do tego dochodzi słaba forma Pawełka, Cantoro, Jirsaka, Niedzielana i przez wiele meczów Zieńczuka. Skorża pokazał, że potrafi oszlifować młode talenty - Małeckiego, Marcelo a w mniejszym stopniu Diaza. Widać że Maciek potrafi nauczyć taktyki graczy z Ameryki Południowej dlatego to powinien być kierunek skąd moża byłoby sprowadzić jeszcze kilku piłkarzy.

Konkludując, uważam, że Skorża wykonał kawał dobrej roboty. Trzeba oczywiście zauważyć, że popełnił sporo błędów zarówno w selekcji składu jak i taktycznych. Ale warto podkreślić, że w zimie zaryzykował z przygotowaniami do sezonu i owocetego zbieramy teraz. Wiślacy znakomicie preznetują się pod względem fizycznym i dzięki temu potrafimy zdominować rywali. Zauważyć jednak należy, że bardzo dobrych meczy zagraliśmy w tym sezonie kilka m.in.- z Barcą, Beitarem, w lidzę z Arką czy II połowe z Pasami. Było kilkanaście dobrych meczy, ale też sporo słabych lub bardzo słabych. Na szczęście rywale preznetowali się kiepsko i pomimo duzej liczby wpadek prawdopodobnie będziemu za tydzień świętowali.