han_solo napisał(a):

A swoją drogą ostatnio jakoś menedżer Stilica stwierdził że mając takich piłkarzy jak Bośniak i Lewandowski to i jego babcia zdobyła by mistrzostwo. No cóż. To nie wystawia Smudzie najlepszej opinii
|
Otóż to. Jeśli Amika nie wygra MP, to oni będą zdecydowanie największymi przegranymi sezonu. Nie Legia.
Legia trochę poskąpiła kasy, ale i zabrakło jej szczęścia z transferami (Descarga powinien być gwiazdą, a teraz ma ciągłe kontuzje - do tego afera korupcyjna w Hiszpanii). No ale jak się ma takiego Mirka Trzeciaka jako speca to nie ma się co dziwić.
Natomiast Amika drugi kolejny rok inwestowała w zespół, który - o czym warto pamiętać - i tak był sklecony z dwóch solidnych wcześniej drużyn (dawnego Lecha i Amiki Wronki).
W tym roku działacze spisali się bez zarzutu. Arboleda to czołowy stoper ligi, Stilić fenomenalny ofensywny pomocnik, Peszko - moim zdaniem najlepszy skrzydłowy w lidze, no i Lewandowski, który w napadzie ustępuje tylko Brożkowi (a na pewno jeszcze się rozwinie).
Dorzucając do tego Rengifo i Murawskiego oraz kilku przyzwoitych kopaczy (np. Wilk, Bandrowski, Bosacki) mamy personalnie potencjalnie najsilniejszy skład w lidze.
Drużyna ta wykorzystała swoją szansę w PUEFA i powinna była zdominować naszą przeciętną ligę. Na szczęście po raz kolejny zawiodło przygotowanie fizyczne Smudy, zabrakło doświadczenia młodym piłkarzom i zamiast podwójnej korony może być wielkie rozczarowanie.
Wcale się nie dziwię Rutkowskiemu, że rozważa możliwość zatrudnienia Ulatowskiego. Przykład Skorży pokazał, że warto dać szansę młodym, zdolnym trenerom. Ze Smudą ten zespół już się nie rozwinie. Gra ciągle nonszalancko w obronie, za często musi gonić wynik. Szczęśliwe końcówki świadczą z jednej strony o determinacji zespołu, z drugiej jest ich za dużo jak na klasową drużynę.
Jeśli Amika znacząco się nie osłabi (Rengifo? Arboleda? Stilić?) może być murowanym faworytem do MP w przyszłym roku. Ale utrzymanie tych zawodników może się okazać bardzo trudne, zaś powtórzenie równie udanego jak letnie okienka transferowego też będzie zakrawało na cud.