szorstki napisał(a):

Moim zdaniem, jeśli te teorie spiskowe to prawda - to piłka jest sprawiedliwa

Tak cwaniakować przed meczem, który można było spokojnie wygrać fair.
I jeszcze z tym karnym - w takie cuda nie wierzę. Karnego po prostu trzeba strzelić, a nie umawiać się z bramkarzem w którą stronę się rzuci!
Los Śląska za to kombinowanie pokarał.
Ja w następnym meczu liczę na to, że Amika nie będzie musiała Śląska mobilizować. Gracze z Wrocławia grają o przyszłe kontrakty i pozycję w drużynie na następny sezon. A skoro są z miasta, w którym prokuratura toczy śledztwo o korupcję - nawet im do głowy nie przyjdzie rozmawiać z Wisłą o odpuszczaniu. Śląsk ma zagrać na 100, a nawet 110%.
Jeśli nasi zagrają na poważnie, bez zakładania że Mistrz już w kieszeni - to o wynik jestem spokojny. Byle było bez kalkulowania - minimalizm może okazać się tragiczny. Nie gramy o remis, a o zwycięstwo.
PS. Moim zdaniem Amika może mieć problemy z Pasami, bo grają o życie. 3 punktów raczej nie wywalczą, ale zamurują bramkę i będą się uciekać do fauli. Jeśli Amika szybko nie strzeli bramki jako pierwsza, to się pomęczą i może być nerwowo.