pietruch napisał(a):

A my musimy znowu podziękować sędziemu Małkowi.
Ten pan nawet gdy sędziuje inny mecz, niż mecz Wisły, to robi chyba wszystko by dokopać Wisełce.
Gdyby nie uznał Lechowi bramki na 3:3 (na spalonym było 3 lechitów), to nie za tydzień, a już wczoraj cieszylibyśmy się z kolejnego tytułu mistrzowskiego.
Tego arbitra nie powinni dopuszczać nawet do wypasu świń :/
|
Niestety tego co było nie cofniemy,Wisełce pozostaje w ostatnim braterskim meczu pokazac kto rządzi na polskich boiskach!
