Niestety nie ogladalem meczu... kumpel mial mi pisac smsy przy kazdej bramce

... napisal ostatneigo przy bramce na 2-1...w****iony wrocilem do domu z mysla ze mistrz poszedl sie pieprzyc... wchodze na neta :OO i co moim oczom sie ujawilo ?! ;d ****a oszalalem

Mam nadzieje ze chwilowo ucichnie ciupanie na Lobodzinskiego
