|
Po pierwsze chciałem przeprosić Wojciecha Łobodzińskiego o którym napisałem że należ go skasować bezlistości. Jego reakcja po bramce na 3:2 pokazała jak bardzo mu zależy i jak bardzo się cieszył ze zeszła z niego ta presja. Po jego słowach widze ze sam zdaje sobie sprawe ze mimo wszystko mial słabą rundę - a moim przekonaniu taka własnie szczerośc to podstawa jesli zawodnik chce odbudoać swoja pozycje w druzynie. Życze mu z calego serca zeby dawal nam wiecej powodow do takiej radosci jak dzisiaj. Wierze ze jak ogarnie mentalnie to co robi źle na boisku to moze byc wartościowym pilkarzem dla naszego zespołu.
A ogólnie...no cóż powiedzieć. Sam Hitchcock by tego nie wyrezyserowal- najwspanialsza z mozliwych puent tego emocjonującego sezonu. JEsteśm w mocnym gazie i tylko dziekować Bogu ze chlopaki odzyskali skutecznosc pod koniec sezonu. Brawo panowie to jest gra godna mistrza!!
"W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejszy niż klub"
|