To co zrobił Pawełek to dramat, ciśnienie poszło w górę 200%. Ta sytuacja nadaje się tylko do tego, aby ktoś wrzucił w akcję, kiedy przepuszcza piłkę pod nogę tekst: "Jestem harkorem"

A tak na serio, to dawac szanse Cebanu, jeśli już nikogo nie chcą kupowac.
Cwielong to też raczej bez komentarza za te dwie sytuacje, psycholog tu konieczny jest, bo co to za napastnik, któremu sama noga skręca w lewo ze strachu bo widzi pustą bramkę...
Łobo wreszcie dobra zmiana, może się chłopak przełamie.
Jirsak też bardzo dobra zmiana, Singlar coś sobie nie radził dziś.
Ale cóź... w przyszłą sobotę wszyscy ci piłkarze jak i my kibice będziemy (oby!) świętowac majstra
