I oczywiście asystę w meczu z Beitarem - coś pięknego.
Wisła dzisiaj zagrała mecz przeciętny. Gdyby grali tak jak w drugiej połowie - od początku, to ja tu widziałbym co najmniej 6-0.
Łobo zawsze ceniłem i będę cenił. Krytykantom od samego jego przyjścia, czy kilku spierdzielonych akcji - dziękuję.
Obiektywnie mogę stwierdzić iż żadna drużyna w tym sezonie na 100% nie zasłużyła na zdobycie mistrzostwa.
Toż to była błazenada od pierwszej kolejki.
Brakuje klubu, któy byłby na tyle silny, by powalić na kolana wszystkich.