Ale Urban pier**li strasznie. Dla mnie to jest jak najbardziej logiczne, taki system. Jeśli dwie drużyny mają tyle samo punktów to po prostu wygrywa ta tóra okazała sie lepsza. A dajmy na to taką sytuację. Wisła(przykładowo) większość sezonu gra w pucharach. W lidze gra powiedzmy minimalistycznie wszystko wygrywając po 1:0,2:1 ze względu właśnie na puchary ale w miarę wygrywa. Legia która jak zwykle odpada w pierwszej eliminacji gra na luzie wygrywając po 3:0, 4:0. Teraz na koniec sezonu Wisła ma tyle samo punktów co Legia, założywszy że Wisła ma kożystny bilans z Legią. Mamy cierpieć za to że reprezentujemy Polskę jak najlepiej w pucharach

Poza tym w Hiszpanii tak jest, Barcelona dlatego przegrała mistrzostwo 2 lata temu i jakoś Rijkaard się nie skarżył.