Wyświetl pojedynczy post
re_set
Member
 
 
Od: 05.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#613
Stary 23.05.2009, 20:18
po pierwsze: gdzies w przerwie pisałam, ze Mistrza zdobywa się walką i charakterem. I za to chlopakom dziekuje- ze gdy trzeba bylo gonic wynik, gdy nie wszystko ukladalo sie jak powinno (watpliwy karny) oni pamietali o co graja/gramy i walczyli!
po drugie: Łobo. Tez nie raz i nie dwa na niego narzekalam, zreszta jak kazdy z nas. Ale dzis czapki z głow przed nim- wszedl, zrobil z zimna krwia, co do niego nalezalo, a dodatkowo traktuje to ze zdrowym dystansem: "Łobodziński nie ma specjalnych złudzeń, że dwa gole mogą mu zapewnić miejsce w pierwszej jedenastce w meczu ze Śląskiem Wrocław. - Absolutnie tak nie uważam (...)Chcę przede wszystkim pomagać zespołowi." Oby zawsze okazywal sie takim czarnym koniem, asem w rekawie, jokerem
po trzecie: pilka nozna jednak jest piekna. Przezylam dzis wszystko- od lez rozpaczy, po lzy radosci, od rzucania ku.wami po wyznania milosci wobec Łobo, od czarnej rozpaczy po absolutna euforie
Odpowiedz cytując