|
po pierwszej połowie sam nie wierzyłem w to co widziałem:] Legia prowadzi, Wisła i Lech dostają w tyłek. Pomyślałem sobie, że może jednak cuda sie zdarzają...
jednak gdzie tam. Cuda to tylko u Tuska lub w Erze. Straciliśmy szansę na mistrzostwo, no cóż, taki jest sport.
Teraz o wygraną w lidze walczą Wisła i Lech. W tej sytuacji trzymam kciuki za Wisłę. Z dwojga złego jednak wolę ją, Lecha raczej bym nie chciał jako mistrza.
Jeszcze Wam nie gratuluję, bo na 100% mistrzami jeszcze nie jesteście...ale juz bliżej niż dalej.
|