felipe napisał(a):

|
A kochać można klub, matkę, bliską osobę... ale zawodnika ? Po którym tydzień temu jechało się jak po łysej kobyle? Proszę Cię, bądżmy poważni.
|
Proszę Cię - nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Jak chcesz, to przeszukaj moje posty i pokaż mi, gdzie jechałem po Wojtku. [Jeśli Go krytykowałem, to w kulturalnym tonie...]
Łobo dzięki za te bramki i emocje. Po Twoim pierwszym golu popłakałem się. Mam nadzieję, że będziesz w takiej formie w następnym sezonie.