|
Lechiści w 2 połowie spuchną, o to jestem spokojny. Tyle co się w pierwszej połowie nabiegali to pewnie ani razu przez 90 w poprzednich meczach nie przebiegli. Pytanie tylko czy my nie spuchniemy?
PS. was też nie wnerwia jak Pawełek ma piłkę w rękach i 5 minut z nią paraduje we własnym polu karnym? Zamiast błyskawicznie wykopać/wyrzucić to ten zachowuje się jakby na czas grał... Oglądnął by raz ligę angielską to by wiedział co się w takich sytuacjach robi...
|