No to widzę, że nas "żałujących" jest więcej
Też tak teraz myślę, że trzeba było od razu zrobić jazdy na motocyklu i dokument miałbym już w ręku. No ale trudno. Ten "błąd młodości" można naprawić. Wymaga to tylko trochę czasu. Ale mam nadzieję, że jak się zapiszę na kurs to go w miarę szybko skończę i zdam egzamin. A że kilkanaście godzin robienia "ósemki" może zniechęcić..? Pewnie tak..