czolg napisał(a):

|
tak sie zastanawialem ostatnio co takieog Leszczak osiagnal ze wszyscy sie nim tak jaraja? tez myslalem ze to nasz 'zbawiciel' jak zadebiutowal w PE, ale... jak sledze jego poczynania od tamtego czasu to nie widze nic co by odpowiadalo 'szumowi' ktory powstal wokol jego osoby. jest napastnikiem tak? a ich rozlicza sie z bramek ktorych nie zdobywa w ME, wiec dlaczego?
|
byłem na 4 meczach ME w których grał Leszczak. Chłopakowi brakuje zimnej krwi pod bramką rywali. Troche tak jak Pawłowi kilka lat temu. Natomiast ma ciąg na bramke i przyśpieszenie. Do tego obiecujący drybling. A to jest w obecnym futbolu naważniejsze. Wydaje mi się że jak nabierze doświadczenia to może grać na wysokim poziomie.
ps: nie wiecie czemu tak mało gra Jończyk? widziałem go w jednym meczu i świetnie się zaprezentował.