|
a mnie najbardziej wnerwia (cenzura mocniejszego, choć bardziej odpowiadającego słowa nie puści) normalna kradzież pomysłu i osiągnięć grupki pasjonatów, którzy coś fajnego stworzyli, osiągnęli i do czegoś doszli przez hołotę kolesi Miodowej przy poparciu ich kumpli od przekrętów na szczeblu wyżej.
To prosta droga do tego, żeby chodziły jakieś palanty z OZPN po placykach, boiskach szkolnych,Błoniach czy innych parkach i i ściągały haracz od dzieciaków lub starszych, którzy sobie chcą dla przyjemności, rekreacyjnie pokopać.
Czystej wody złodziejstwo, przynajmniej dla mnie.
|