a ja akurat uwazam, ze pytanie o to gdzie spokojniej (nie bezpieczniej) nie jest takie bezzasadne. Paczuś bierze syna zapewne pierwszy raz, siada, zobacza co sie dzieje, naucza sie przyspiewek i nie naraza sie na uwagi na D, ze nie spiewaja, nie ryzykuja, ze ktos im bedzie probowal 'tlumaczyc' (mniej lub bardziej kulturalnie), ze maja klaskac caly mecz. A potem zobacza, ze i na D jest bezpiecznie i moze syn paczusia zarazi sie miloscia do ABG- to tak a propo tematuo nowym pokoleniu
aczkolwiek do paczusia i innych- jest temat rzeka "mam pytanie" i tam najlepiej z takimi watpliwosciami sie udawac.