Ha! Oczywiście jest jeszcze parę fajnych miejsc, które mogę wam polecić! Pierwszym z nich będzie najbardziej na południe wysunięty stały ląd Europy. Chodzi mi przepiękny półwysep Peloponez (właściwie wyspa bo w roku 1893 został odcięty od stałego lądu Grecji po wybudowaniu kanału Korynckiego). Kanał najlepiej pokonywać drogą lokalną, gdyż będzie z niej najlepszy widok! Aha warto poczekać, aż będzie przepływał jakiś statek, gdyż jak mówi przesąd przynosi to szczęście w podróży

Jadąc przez malowniczy półwysep mamy znakomitą okazję podziwiać malownicze gaje oliwne i sympatyczne wioski. Po około 100km w dolinie ukarze nam się widok Sparty

Niestety miasto nie jest pełne zabytków, ale na zachód znajduje się malowniczo położona na zboczu góry miejscowość (opuszczona bardzo dawno temu

) Mistra. Jest to zabytkowe miasto, które naprawdę warto zobaczyć. Godnym polecenia jest również wyjście na górny zamek z którego rozpościera się przepiękny widok na dolinę, w której zbudowana jest Sparta oraz otaczające ją wszędobylskie gaje oliwne. Najlepszy jest na taką wycieczkę dzień bez słońca, gdyż wyjęcie na górę dla niektórych może okazać się pewnym kłopotem. Zmierzając dalej w kierunku południa docieramy do ślicznie położonego miasteczka Gytheio (Gytio) z ładnym portem i ślicznymi restauracyjkami nad samym brzegiem morza (niestety są one dość drogie jak wszystko w Grecji:/). Wyjeżdżając z miasteczka i kierując się w kierunku na południowy-zachód wpadniemy na drogę prowadzącą do jednego z najpiękniejszych miejsc w Grecji półwyspu Matapan ( mam nadzieje że dobrze nazwę napisałem

). Jest to przepiękny kawałek lądu, dość górzysty przez co można podziwiać przepięknie położone zatoczki oraz śliczny błękit wody. Widok jest naprawdę ujmujący i zapierający dech w piersiach...niestety są to tereny bardzo narażone na pożary, a spalone resztki i tak mizernej roślinności mogą niestety trochę ująć z tego pięknego widoku. Ciekawostką dla znawców lub miłośników historii antycznej może być to, iż właśnie tam podobno znajduje się mityczne zejście do piekła. Wiadomość tą otrzymałem od jednego z tamtejszych mieszkańców, który prowadzi fajnie położoną knajpkę nad samym klifem wysokości mniej więcej 25 metrów.
Jeżeli ktoś się będzie wybierał warto zwrócić uwagę na klasyczne dla tego rejonu domy wieżowe, gdzie niektóre z nich pochodzą jeszcze z XIX wieku. Jeśli dobrze poszukacie w okolicy półwyspu Matapan można znaleźć kilka częściowo opuszczonych już wiosek zbudowanych właśnie w tym jakże ciekawym stylu.
Z chęcią się dowiem czy ktoś tam jeszcze był i czy też ma tak pozytywne wrażenia z tamtego rejonu
P.S. a tu dołączam przykładowe zdjęcie, które znalazłem w internecie.

(sam mam prawie identyczne

)

(a to już najsłynniejsza miejscowość z domami wieżowym Vathia)