Wojtas napisał(a):

|
Takiego Dawidowskiego to by przeciez na zbity pysk wywalił ,a nie tolerował jego rozrywki i brak przykladania sie do swojej pracy.
|
Bardzo lubię Dana, ale akurat to za jego czasów Dawidowski dostał pierwszą z "ostatnich", całkowicie niezasłużonych szans. A można było go wtedy spokojnie zwolnić z kontraktu za chroniczne kontuzje.