Cóż coraz nam bliżej do państwa totalnego poprzez stosowanie specyficznej cenzury prewencyjnej. Tematem tabu są ukraińskie zbrodnie na Kresach Wschodnich, gdzie wystarczy interwencja ukraińskiej amabasady aby z uczestnictwa w konferencji naukowej wycofali się przedstawiciele MSZ-tu
http://www.rp.pl/artykul/153227,3084..._bez_MSZ_.html
czy też gdzie wręcz po interwencji tejże ambasady konferencja taka na Uniwersytecie Wrocławskim została odwołana, a pretekstem miała być jedynie obecność jako prelegenta księdza Tadeusza Isakiewicza-Zaleskiego.
http://www.rp.pl/artykul/2,309414_Ks...iwersytet.html
Łacząc to ze skundlonym postępowaniem pseudo dziennikarzy pokroju Michalskiego, Zielińskiego i Czubkowskiej wobec Kataryny, kiepsko się rysuje perspektywa tzw. "wolności słowa".