|
Uważam Obułtowicza za dyletanta, ale w 2 sprawach biorę go w obronę.
Akurat jeżeli chodzi o budynek w Hucie, to sprawa jego estetyki jest dyskusyjna. Jednym się nie podoba innym tak, ale wygląd elewacji nie jest absolutnie przypadkowy. Jest to pewien styl współczesnej architektury, w którym elewacje pozostawia się taką gołą i surową. Na świecie jest wiele takich budynków i wielu architektów, którzy uważają taki styl za nowoczesny. W Polsce jak widać po opiniach nie bardzo się podoba, pewnie ze względu na złe skojarzenia z architekturą PRL, ale w każdym razie ten budynek jest celowo tak zrobiony, a nie niewykończony.
Jeśli chodzi natomiast o kwestie wentylacji, wilgoci, grzybów itd. itp. to nie on się tym zajmuje. Od tego są inżynierowie budownictwa (Budimex) i to oni zapieprzyli. Architekt tworzy projekt architektoniczny, a budowlańcy projekt budowlany, i to w nim uwzględnia się takie kwestie jak wentylacja. Powiem więcej - Obułtowicza w ogóle nie musi interesować jak i na czym to co sobie wymyśli i narysuje będzie stało, od tego są panowie budowlańcy. Jego działką jest zaprojektowanie budynku pod względem funkcji, użytkowalności i szeroko pojętej estetyki.
Ostatnio edytowane przez Pelson : 21.05.2009 o godz. 17:10.
|