Nie neguje samego faktu, bo race polecialy i sam to widzialem. Druga raca sturlala sie po daszku, ktory wychodzil z trybuny na ktorej bylismy, wiec nie zostala rzucona umyslnie.
Smieszy mnie dorabianie do tego historyjek. Gdybym nie byl na meczu i sugerowal sie opisami komentatorow, pomyslalmbym, ze otwieraja sie bramy piekiel

Pelno dymu, czerwono ("rozowo") od rac, wszedzie lataja kawalki pirotechniki, juz sa ranni, ja .......e koniec swiata! Kilkukrotnie zaznaczali, ze to przez pirotechnike nie bylo widac gola, potem oczywiscie dym z rac zaslanial swiatlo jupiterow. Wszystkim geby zamknal Remplewicz, ktory zachwalal pirotechnike w pomeczowym wywiadzie
Co do zimnych ognii. Myslalem, ze juz to wyjasnialismy. Chluby nam ta akcja nie przynosi, ale tez pisanie o "pikniorach na A" nie jest do konca zgodne z prawda
