olsza2 napisał(a):

Nie kojarzy mi się z dragonballem tylko to, że rozdzielasz to na idealnie 72 poziomy i przypisujesz do każdego jakąś umiejętność to troche bez sensu nie sądzisz?
Tak poza tym w dzisiejszych czasach taki film nie jest namacalnym dowodem, bo można go z łatwością spreparować.
|
Owszem moze i troche to jest dziwne ze sa akurat 72 poziomy, ale... to wiedza Chinska, najwiekszych mistykow u ktorych nie ma zadnego przypadku.
Odnosnie filmu. Niestety, faktycznie nie widzimy przygotowan do rozpalenia ogniska, ktorego plomienie w niektorych momentach wydaja sie dosc specyficzne(warto zwrocic uwage na sposob w jaki czasami sie "ukladaja" - moze to tez sprawka Mistyka?), cala sekwencja filmowana jest ze sporej odleglosci, a w pewnym momencie siedzacy jogin siedzi jakby pomiedzy dwoma plomieniami. Nie chce tutaj sugerowac mistyfikacji
zwlaszcza ze niewatpliwie jest to ogien ktory nawet przeciez w tak niewielkiej odleglosci powodowalby poparzenia u czlowieka. Niemniej jednak szkoda ze nie dysponujemy lepsza jakoscia filmu.