tofik napisał(a):

|
Gdyby tak było, to właściciel nie wywierałby presji na trenera. A jest tak, że nadal wymaga sporo. Przecież w pewnym momencie praca Skorży wisiała na włosku. No chyba, że to była zręczna manipulacja mediów.
|
Skorża ma spory kredyt zaufania u Boguslawa Cupiała po tym w jakim stylu z drużyna bedącą w głebokim dołku zdobył majstra a że wyścigi i śrubowanie rokordowo wysokich nakładów pienięznych staneły w miejscu lub uległy normalizacji to znak że czas by w określonych realiach radził sobie zarząd i kierownictwo spółki .
A co do dywagacji w temacie potencjalnych rywali mimo wszystko trzeba poczekac i nie napalac sie tak bardzo na to mistrzostwo bo od tego dzielą nas conajmniej aż dwie kolejki .