Wyświetl pojedynczy post
qazwsx123
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#454
Stary 19.05.2009, 18:09
Mistel napisał(a):Wyświetl post
Półtorej miesiąca temu miałem taką sytuację. Idę sobie ulicą, patrzę a dziewczyna zasłabła na środku drogi. Zemdlała. Wbiegłem na jezdnię, wziąłem ją na ręce, przeniosłem na chodnik (potem pani z Plusa wybiegła żeby ją tam zanieść, to jeszcze tam ją dotargałem), udzieliłem jej pomocy.

Nie usłyszałem nawet "dziękuję" a kręgosłup do dziś leczę.


Bóg nas kocha?!?!? To zrób tu człowieku dobry uczynek...

To ty robisz dobry uczynek żeby być podziwianym czy robisz to dla siebie z miłości do bliżniego ?

koyoot...Dzisiaj przy współczesnej technice można manipulować ludźmi jak marionetką. Kosmici też istnieją.... chodź nikt ich nie widział
Ostatnio edytowane przez qazwsx123 : 19.05.2009 o godz. 18:13.

Odpowiedz cytując