Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1360
Stary 18.05.2009, 18:59
Nielegałowie
Zazwyczaj znali biegle język kraju docelowego z racji swojego pochodzenia: z mieszanych małżeństw albo z rodzin rosyjskich emigrantów. Musieli perfekcyjnie "nauczyć się" innego kraju: poznać historię, topografię i obyczaje, nawet znane dowcipy. Ich zadanie wymagało wtopienia się w otoczenie i polegało na zorganizowaniu siatki szpiegowskiej. Działali na terenie obcego państwa jako jego obywatele, bez kontaktu z oficjalnym przedstawicielstwem ZSRR; posługiwali się fikcyjnymi nazwiskami i życiorysami; kontaktowali się z moskiewską centralą wyłącznie za pośrednictwem radia, skrzynek kontaktowych i kurierów. Nie wolno im było szukać pomocy w ambasadzie, a w przypadku zdemaskowania byli sądzeni jako zdrajcy ojczyzny szpiegujący dla Sowietów.



O to chodzi
Powód: Przeniosłem niżej żeby było widać :D
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 18.05.2009 o godz. 19:23.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując