|
Zgadzam się. O ostatecznej pozycji w tabeli decydują punkty z wszystkich rozegranych meczów a nie z tego jednego. Nie mniej jednak strata MP jest mniej przykra niż spadek. Tracisz mistrza, ale już w lipcu zaczyna się nowy sezon, zapominasz i walczysz o odzyskanie tytułu. Jak spadniesz, to nie ma motywacji ani pieniędzy sponsorów. Kto to przeżywał i pamięta ten wie.
Sprawa jest subiektywna. Kibic Wisły powie : Musimy być mistrzami , ponieważ będzie kasa, profity i eliminacje do LM.
Kibic z Gdańska powie : Po co im ten tytuł, przecież mają już jedenaście. Zostają przecież w ekstraklasie i zdobędą jeszcze nie jeden. Tymczasem my gramy o życie i jak spadniemy to nam zawodnicy odejdą i się drużyna posypie.
Ja jako kibic Wisły Lechii i Śląska powiem : Co będzie to będzie, ale braci się nie traci.
Do zobaczyska w Gdańsku.
|