Ehhh, po całym meczu przychodzi tylko jedno do głowy - żeby chodź trochę z dzisiejszej skuteczności przenieś to tych meczów, gdzie brakowało jej jak wody na pustyni, chociaż sytuacji było multum.
Dziwna zależność mi się wysuwa na myśl, Brożek w ostatnim czasie strzela najczęściej kiedy

Gdy na boisko wejdzie Łobodziński, który marnuje dogodne okazje, a jednak tak jak dzisiejszy mecz pokazał bo jego asystach Broziu potrafił skierować piłki do siatki...