|
Senior Member
Offline
|
#370

17.05.2009, 19:51
|
p e t e r napisał(a): 
|
Rosłoń po prostu zapomniał, że Brożek też był kontuzjowany przez miesiąc po meczu z Bełchatowem i wtedy Chinyama miał okazję go przegonić. Czyli ostatecznie wyścig po koronę króla strzelców jest sprawiedliwy.
|
albo nie chcial pamietac
|
|