wolfy napisał(a):

|
Bóg istnieje poza naszym rozumieniem czasu. To nie są "przepowiednie", to jest wiedza o stanie faktycznym. Czymś, co "wydarzyło się" w naszej przyszłości. Taka jest ogólna idea - to jest model, który ma pokazać, że nie ma żadnego paradoksu.
|
Paradoksu nie ma o ile zgodzimy się, że to model niekatolicki, w którym nie istnieje wolna wola. W opisanym przez Ciebie wypadku mamy złudzenie wolnej woli, ale tak naprawdę nie możemy odmienić losu, który przewidział dla nas Bóg. Rola Szatana jako oskarżyciela/kusiciela też jest bezsensowna, bo rezultat jego działań jest "z góry" znany Bogu. Istnienie tej rzeczywistości, w której żyjemy jest bezsensowne, bo Bóg i tak wie, których z nas zabierze do raju. Równie dobrze boscy wybrańcy mogliby od razu pojawić się w raju. Ani aniołowie, ani ludzie nie są wolni. Jedynym, który decyduje o tym kto jest dobry, a kto zły, kto zostanie zbawiony, a kto nie, jest Bóg. W takim modelu nawet Bóg nie ma wolnej woli, bo wie o wszystkim co wydarzy się tak z nim jak i z każdą znaną mu rzeczywistością. To rozwiązanie zakłada, że istnieje pewien scenariusz, który wszystkie istoty (włącznie z Bogiem) wypełniają. Absolutna wiedza wyklucza wolną wolę.