|
Wygląda to tak, jakbyśmy chcieli wygrać jak najmniejszym kosztem. Lekki stojanov z obu stron i czasem przebłyski głównie ze strony ŁKS-u. Długa piła na Brozia zadziałała tylko raz. Przydałoby się częściej bokami, bo w środku Diaz trochę nieskoordynowanie gra.
...i nawet jeśli będzie źle my nigdy nie poddamy się!
|