Wyświetl pojedynczy post
PeO
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Podwawelskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6945
Stary 17.05.2009, 14:08
Baala napisał(a):
Nie moge patrzyć jak sie handluje w tej lidze. Najpierw Jaga ustawia mecze z Odrą i Lechią w nadziei że ci oddadza w nastepnym sezonie. Było to dobitnie widac dziś gdzie grali juz bez podstawki i zupełnie inna drużyna. Później Bytom ewidentnie sie podkłada pod Legie, gdzie w pierwszej połowie nawet nie udawali, że chcą atakować, później typowa bramka 'dla pozorow' czyli źle ustawiony obrońca nawet nie skacze do piłki i juz drugą można odbębnić. Teraz GKS oddaje potrzebne punkty dla Cracovi zupełnie sie nie starając w końcu juz mają właściwie po pucharach. No i dopełnia to Odra która chce pomóc drużynie z rogionu która w razie potrzeby odda za rok. CZyli na 6 meczy 3 ustawione plus wałki juz w poprzedniej kolejce. Jeszcze jutro 'cenny' punkt dla Piasta.
Chociaż nie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam (Bytom oddał coś Legii), to też pojawiło się kilka takich przypadków, które mnie troszkę zastanawiają. Jak tylko znajdę dłuższą chwilę wolnego czasu to sprawdzę ile w całym sezonie padło bramek samobójczych albo po FATALNYCH EWIDENTNYCH błędach ostatniego obrońcy, a ile z nich padło w ostatnich kolejkach.

A sytuacje, które każą się zastanowiać, to:
- bramka samobójcza ŁKS-u w spotkaniu z Legią (nawet jakbym tam stał ja, a nie Sierant, i w dodatku miałbym złamane obie nogi, ręce i wybite jedno oko, to zdążyłbym się uchylić przed tą piłką - wyglądało to fatalnie - gość z taką koordynacją ruchów jak Sierant w tamtej sytuacji mógłby grać w piłkę, ale na podwórku z reprezentacją szkoły podstawowej)
- remis Śląska z Arką i wyczyny Fojuta

Ponad 20% punktów zdobytych w całym sezonie niektórzy zdobyli w ostatnich dwóch kolejkach. Grając z niebyle kim..
Odpowiedz cytując